Polega ona na tym, że pieniądz występuje w roli pośrednika wymiany towarów. Jeśli w bezpośredniej wymianie towar wymieniany był na towar (według formuły T—T), to wraz z pojawieniem się pieniądza wymiana przyjmuje postać: towar — pieniądz — towar (T—P—T). Aby więc w zamian za jeden towar otrzymać drugi, trzeba najpierw dokonać transakcji sprzedaży, zamienić własny towar na pieniądz, a za otrzymany pieniądz zakupić potrzebny towar. W procesie tym dokonuje się metamorfoza towaru, czyli zmiana jego form: forma towarowa przemienia się w pieniężną, pieniężna w towarową. O ile w funkcji miernika wartości pieniądz funkcjonował w sposób myślowy, idealny, to w funkcji środka cyrkulacji pieniądz musi występować realnie —jako brzęcząca moneta lub szeleszczący banknot. W akcie kupna-sprzedaży dokonuje się jednocześnie dwóch transakcji: sprzedaż dla jednego właściciela towarów jest zarazem aktem kupna dla drugiego; T—P jest jednocześnie P—T. W warunkach żywiołowo funkcjonującej gospodarki towarowej akt sprzedaży jest dla właścicieli towarów najtrudniejszym aktem procesu cyrkulacji towarów. Wynika to z faktu oderwania producentów towarowych od rynku, nieznajomości społecznego zapotrzebowania, z faktu, że praca prywatna producentów towarowych nie jest bezpośrednio pracą społeczną. Dopiero rynek poprzez fakt sprzedaży potwierdza społeczny charakter prac prywatnych towarów.
praca który obciąża nasz Real Madryt